Wracam dziś do Was z recenzją o bardzo krótkiej polskiej powieści. Absolutnie szerzej nieznanej i wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby tak pozostało. Dlaczego? Zapraszam do recenzji, ale ostrzegam, dzisiaj nie będzie miło. Źródło: zaczytani.pl Tytuł: Uciekinier ze świętego miasta. Autor: Jacek Dyba. Seria/cykl: -. Data premiery: 2017. Wydawnictwo: Novae Res. Liczba stron: 132. Jacek Dyba to polski autor. Żadnych więcej informacji nie udało mi się o nim znaleźć. Wiadomo tylko tyle, że ma takie personalia (albo jest to pseudonim – nie można tego wykluczyć) i wydał nakładem wydawnictwa Novae Res w tym roku jedną powieść. Wygląda na to, że „Uciekinier ze świętego miasta” to debiutancka powieść autora. Chociaż słowo „powieść” w odniesieniu do tego utworu, to moim zdaniem, spore nadużycie – bardziej pasowałoby określenie „nowela”, albo w ogóle „opowiadanie”. Nie będę tego dłużej roztrząsać, ale od tego momentu przestaję używać słowa „powieść” wobec tego dzi...